"Kiedy kwitną oliwki" Moniki Michalik wydawnictwa Videograf to lekka i przyjemna lektura.
Autorka zabiera nas na cudowną grecką wyspę Zakynthos, gdzie zakwitają drzewa oliwne, a nocą na plażę wychodzą żółwie. Szum morskich fal, zapachy i smak greckiej kuchni to wszystko sprawiło, że poczułam się jakbym była na wakacjach w Grecji.
Wraz z Aurelią i Jorgosem przeżywałam ich rozterki miłosne, bardzo im kibicując przy tym. Jednak rany na ich sercach wcale tak szybko się na zasklepiły, towarzyszący strach przed kolejnym zranieniem miał wpływa na decyzje z którą musieli się zmierzyć.
"Kiedy kwitną oliwki" to moja pierwsza książka autorki którą miałam przyjemność przeczytać. Tak naprawdę nie wiedziałam czego się spodziewać. Jednak plaża, słońce i morze mnie przekonało. Tym bardziej, że u nas teraz początki zimy i zerowe temperatury. Z wielką przyjemnością przeniosłam się do Grecji i nieco rozgrzałam :) Piękna, romantyczna powieść napisana lekkim piórem autorki sprawi, że pochłoniecie tą książkę w jeden, góra dwa wieczory :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz