środa, 24 lipca 2024

"Boski znak" Krzysztof Bochus

 "Boski znak" Krzysztofa Bochusa wydawnictwa Skarpa Warszawska to drugi tom z Adamem Bergiem.

Tym razem Adam Berg zostaje najęty prze miliarderów w celu odnalezienia skarbu ukrytego pod koniec wojny na zamku Czocha. Nie jest to łatwe zadania, gdyż od razu dziennikarz dostaje ostrzeżenia. Są to pogróżki w stylu włamania do mieszkania, zniszczenia grobu matki, a nawet podrzucenia narkotyków. Kto jest jego rywalem? Kto również pragnie odszukać skarb?

Po "Listach Lucyfera"  przyszedł czas na "Boski znak". Autor po raz kolejny mnie zaskoczył. Oczywiści pozytywnie. Książka pełna jest zwrotów akcji, fabuła pędzi dość dynamicznie stąd nie ma czasu na nudę. Wszystko tutaj ma swój odpowiedni czas. Podobało mi się nawiązanie do ciekawostek związanych z Zamkiem Czocha. Można wiele się dowiedzieć, a takie ciekawostki wzbudzają u czytelnika jeszcze większe zainteresowania. Książka staje się ciekawsza. 

"Boski znak" to genialny kryminał z tłem historycznym. Polecam.

"Noc poślubna" Przemysław Borkowski

 "Noc poślubna" Przemysława Borkowskiego wydawnictwa Czwarta Strona.

Justyna i Kamil biorą ślub, wesele odbywa się w "Pałacu Zalesie". Na mapach google to miejsce zwane jest jako "Nawiedzony dwór". Pobliski las natomiast przebrał nazwę "las wisielców" i to bez powodu. Z minuty na minutę wesele młodych przeraża się w koszmar...

Goście powoli zaczynają się kłócić, tak samo młodzi. Od momentu ślubu po prostu stali się nerwowi i ciągle coś wywołuje jakąś sprzeczkę. Atmosfera robi się co raz bardziej gęsta, a złość przybiera na sile. Popsuta klimatyzacja na początku wesela i przeniesie gości do ogrodu początkowo wydawało się dramatem. Z czasem nikt już o tym nie pamięta, a ten problem jest jak kropla w morzu... Prawdziwy koszmar wesela zaczyna się, gdy pan młody znajduje w lesie wisielca...

"Noc poślubna" to thriller, w którym każdy ma swoje sekrety. Mamy tutaj trochę coś w fantastyki i grozy. Można powiedzieć, że mamy do czynienia z połączeniem kilku gatunków literackich. Sama już nie wiem, który był przewodni. Przez takie połączenie odczuwamy jeszcze bardziej mroczny klimat i więcej emocji. Autor wykorzystał również zjawiska paranormalne, bohaterom przypisał zaburzenia osobowości oraz przywołał demony z przeszłości. 

Jeśli lubicie takie połączenia to będzie to idealna pozycja dla Was. Ja kocham thrillery, ale ten był troszkę dla mnie za bardzo przekombinowany. 

poniedziałek, 15 lipca 2024

"Hotel Bertram" Agatha Christie

 "Hotel Bertram" Agathy Christie wydawnictwa Dolnośląskie to 10 tom ze słynna Panną Marple.

Panna Marple udaje się na wakacje do Londynu, zatrzymuje się w hotelu Bertram. Hotel jest trochę staroświecki, nic się nie zmienił od ostatniego jej pobytu. Codziennie o 17 można napić się tradycyjnej herbatki. Panna Marple oprócz tego, że jest lokatorem to jest bacznym obserwatorem. Nic nie ujdzie jej uwadze. A z czasem pojawiają się zamachy, kradzieże, napady, wypadki... Także ma ręce pełne roboty ;)

Panne Marple zostaje wciągnięta w zawiłą sieć intryg. Podejrzane relacje, kradzieże, kłamstwa. Nie wiadomo kto mówi prawdę, a kto kłamie. A to wszystko otoczone staroświeckim stylem. Choć początkowo fabułą rozwija się dość powoli to później nabiera tempa.  Pomysł na fabułę ciekawy i intrygujący. Panne Marple jak zwykle zadziwia swoim spokojem, odwagą i pomysłami...

Na koncie mam już kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt książek Agathy Christie. I mam swoje ulubione. Choć niestety "Hotel Bertram" nie trafił do mojej czołówki to na pewno jest wart poświęceniu mu uwagi ;)

"Szofer arabskich bogaczy" Marcin Margielewski

 "Szofer arabskich bogaczy" Marcina Margielewskiego wydawnictwa Prószyński i S-ka to nowość autora warta przeczytania.

Autor znany jest z ogromnej wiedzy Bliskiego Wschodu i wielu opowiedzianych historii z tamtego regionu. Tym razem poznajemy historie z szoferki... a właściwie opowiedziane przez Liama, który od ponad dwudziestu lat wozi arabską arystokrację przeżył naprawdę wiele. Dzieli się z nami swoim doświadczenie, tym co go zaskoczyło w swojej karierze, tym jakie jego klienci mieli wymagania i prośby. A ich zachowanie również jest warte zwrócenia uwagi. Ważne jest również kim są jego klienci, czym się zajmują oraz gdzie jeżdżą. 

Jak zwykle autor zaskoczył mnie swoimi opowieściami, ale jednocześnie też przeraził. Choć wiem, ze kobiety tam wcale nie mają łatwe i są źle traktowane. To mimo wszystko z każdą książką autora przeżywam kolejny szok i zaskoczenia. Nie chcę Wam tu zdradzać tych historii, żeby nie był spojler, a żebyście mieli przyjemność z czytania. Historie przerażające, wstrząsające, a niektóre nawet trochę śmieszne. 

Polecam Wam wsiąść do luksusowej limuzyny, gdzie za kierownicą siedzi Liam, zapiąć pasy i przeżyć tą podróż. Jeśli pragniecie i lubicie poznawać historię za kulis arabskich bogaczy to musicie zaliczyć tą książkę. Tylko ostrzegam- od razu polubicie Liama, a jednocześnie zaczniecie się o niego bać :)

"Nic tu nie jest prawdą" Lisa Jewell

 "Nic tu nie jest prawdą" Lisa Jewell wydawnictwa Czwarta Strona.

Alix obchodzi swoje 45-te urodziny. Niespodziewanie w łazience podczas przyjęcia zagaduje ją Josie, która również w tym dniu obchodzi swoje 45-te urodziny. Okazuje się, że nawet urodziły się w tym samym szpitalu. Nazwały się- urodzinowymi bliźniaczkami. Kilka dni później spotykają się przypadkowo, Josie prosi Alix by opowiedziała jej historię w swoim odcinku podcastu. Podczas nagrań zaczynają wychodzić na jaw tajemnice Josie. Życie Alix staje się coraz bardziej zagrożone... a Josie nagle znika...

"Nic tu nie jest prawdą" to thriller psychologiczny, który składa się z wielu puzzli, które trzeba sobie poukładać. Nic nie jest takie jak na początku mogłoby się wydawać. Im dalej brniemy tym więcej mrocznych tajemnic wychodzi na jaw. Dominują tu kłamstwa i manipulacje. Właściwie to już nie wiadomo co jest prawdą, a co kłamstwem. Książka jest podzielona na trzy formy: fabuła, podcast i serial Netflix. Przeczytacie to zrozumiecie :)

Choć bardzo lubię książki autorki i thrillery psychologiczne to liczyłam na prawdziwy sztos. Czy tak było? Książka podobała mi się, nie powiem, że nie. Trzyma w napięciu, tym bardziej, że co chwilę zostaje odkryty jakiś nowy sekret, mroczny sekret. Tylko czego nie lubię w kryminałach to kłamstwa i manipulacje. A tutaj z tego składała się właśnie książka. Mimo wszystko zachęcam do zapoznania się z tą historią :)