poniedziałek, 7 maja 2012

Lody straciatella

   Domowe lody straciatella może zrobić w domu każdy :) Wystarczy zaopatrzyć się w kremówkę i składniki, które chcemy mieć w lodach... np. czekolada, kawałki owoców, chrupki, bakalie itp...
Nie jest potrzebna żadna maszynka do lodów, wystarczy sprawny mikser :)

Składniki: 
500 ml śmietanki 36%,
1 śmietan fix,
2 czubate łyżki cukru pudru,
100 g gorzkiej czekolady,
50 g płatków migdałowych.



Przygotowanie:

 
   Schłodzoną kremówkę z śmietan fixem ubijamy na sztywno. Podczas ubijania dodajemy stopniowo cukier puder. Tabliczkę gorzkiej czekolady łamiemy na kostki. Każdą kostkę czekolady pokroiłam nożem na cztery części. Mieszamy czekoladę z ubitą kremówką. Keksówkę wykładamy papierem do pieczenia i przelewamy masę. Posypujemy płatkami migdałowymi. Wkładamy do zamrażarki (najlepiej na cała noc).



13 komentarzy:

  1. taką rozkosz w poniedziałek z rana to ja rozumiem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już chyba wiem co będzie na deser w niedzielę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj to coś dla mnie;)))) pychotka!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lody w takim wydaniu muszą być bardzo pyszne, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam lody - kazde !!! oj a spodnie ciasne....

    OdpowiedzUsuń
  6. przepis zapowiada sie obiecujaco:) do tego sliczne zdjecia:) nic tylko pedzic na zakupy zeby wszystko czekalo w lodowce na gotowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam, wygladaja przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kuszące, na pewno są niezwykle smakowite.

    OdpowiedzUsuń
  9. oj, oj, oj...;))
    jeden z moich ulubionych smaków;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam! Wpadłam na Twojego bloga przez przypadek, bo lubimy tę samą książkę (Chemia śmierci) :) ii... zakochałam się w tych lodach od pierwszego wejrzenia!! Koniecznie muszę wypróbować, zwłaszcza że mój chłopak kocha straciatellę! Dziękuję za inspirację i na pewno będę zaglądać!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że do mnie trafiłaś :) tylko się zastanawiam skąd wiesz, że lubię tą książkę? pisałam gdzieś o tym? :)

      Usuń