poniedziałek, 12 maja 2014

Penne w sosie szpinakowym

Miesiąc temu stałam się szczęśliwą mamą :) Każdy z nas wie, że najlepiej dla naszego maluszka jest, by karmić go piersią, bo mleko mamy jest najlepsze:)  A  co za tym idzie... oczywiście dieta mamy... wszędzie tylko słyszę, że powinnam jeść gotowanego kurczaka i marchewkę, ale ile można? Czemu nikt nie mówi o szpinaku? Postaram się każdej świeżo upieczonej mamie urozmaicić menu i zaproponuję Wam kilka przepisów, oczywiście z ograniczoną ilością przypraw :)

Składniki:


  • 400 g świeżego szpinaku,
  • 1 łyżka masła,
  • 200 g makaronu rurka ukośna pełny przemiał,
  • 200 ml kremówki,
  • sól,
  • pieprz.

Przygotowanie:

     Makaron gotujemy al dente w lekko osolonej wodzie. Na maśle podsmażamy liście świeżego szpinaku. Następnie szpinak przyprawiamy delikatnie solą i pieprzem i zalewamy go kremówką. Podgrzewamy, aż śmietanka odpoaruje i zgęstnieje. Takim sosem szpinakowym polewamy makaron.

3 komentarze:

  1. Gratuluję maluszka! Niech się zdrowo chowa:) a makaron dobry na każdą okazję,czy karmisz czy nie, zawsze smakuje:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulujemy maluszka i popieramy szpinak jest zdrowy i smaczny

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł i smaczny. Powiem Ci szczerze, że ja karmiąc piersią nie miałam diety. Jadłam wszystko i po troszku oczywiście dbałam o to by było w pełni wartościowe jedzenie. Dzięki temu maluchy nie miały nigdy kolki i spały całe noce. Cała moja trójka była karmiona cycuchem do 1,5 roku. Potem ten sam sposób poleciłam córce gdy zaczęła rolę mamy i też się sprawdziło. Ważne by w diecie było dużo błonnika i mikroelementów.
    Bardzo mi się podoba danie zaprezentowane przez Ciebie, bo od kluchów jestem uzależniona. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń