piątek, 22 czerwca 2012

Nalewka malinowa

Nie wiem jak wy, ale ja uwielbiam takie domowe naleweczki ;)

Składniki:

  • 1 kg  malin,
  • 1 l spirytusu,
  • 1 l wody,
  • 500g cukru.

 Polecam także wypróbowanie przepisu na nalewkę porzeczkową, miętową, aroniową, wiśniową i z czarnego bzu.






Przygotowanie:
 
  Maliny dokładnie myjemy, wkładamy do słoika i zalewamy spirytusem. Słoiki szczelnie zakręcamy i odstawiamy w ciemne miejsce na okres ok. 2 tygodni. Po tym czasie nalewkę przecedzamy przez sitko, przecierając owoce. W garnku gotujemy wodę i rozpuszczamy w niej cukier. Taki syrop dolewamy do naszej nalewki, mieszamy i odstawiamy ponownie na tydzień. 

25 komentarzy:

  1. o widzę, że tu alkoholowo, w sumie miałabym co świętować taką nalewką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Arcoiris a co masz za okazję do świętowania?

      Usuń
  2. no właśnie??;p jaka to okazja?:D

    p.s. ciągle sobie obiecuję, że w końcu zrobię nalewkę, może w tym roku, tyle inspiracji wokół;))

    OdpowiedzUsuń
  3. co to za blogerka która usuwa komentarze żenada szkoda czytać tylko pozytywne komentarze zostawia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie może powiesz o co ci chodzi... co ci w tej nalewce nie pasuje? i może się podpiszesz, bo z reguły z anonimami nie gadam...

      Usuń
  4. mm taka naleweczka to musi być coś wspaniałego

    OdpowiedzUsuń
  5. nie ma to jak domowa naleweczka:) pycha:) na zdrowie

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, domowe nalewki to jest to :) A malinowa musi być wręcz cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki cukier stosujesz?

    OdpowiedzUsuń
  8. hej.a ja zaryzykuje i dam cukier brązowy trzcinowy(jest zdrowszy)+ miód.pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno wyjdzie pyszna :) daj znać jak już zrobisz :) i proszę podpisuj się następnym razem :)

      Usuń
    2. To, ze cukier trzcinowy jest zdrowszy to mit. Ma tylko minimalnie wieksza ilosc skladnikow i ma po prostu inny kolor, poniewaz dodaje sie do niego melase, ktorej w procesie rafinacji bialego cukru nie ma. Ale to tylko kolor. Najzdrowiej i najsmaczniej jest dodac do nalewki zamiast cukry plynny miod. A jesli miod, to tylko taki z prawdziwej pasieki, sklepowe najczesciej sa juz gotowane/rozcienczane/mieszane z chinskim miodem itp. Sekret dobrzych nalewek tkwi w produktach. Wlasnorecznie zebrane maliny, najlepiej lesne dzikie i do tego prawdziwy miod z pasieki. Oprocz tego imo nie warto uzywac wodek, tylko czystego spirytusu i rozrabianego. Wodki zawsze maja jakis posmak, ktory moze zpsuc smak nalewki. Powodzenia. :)

      Usuń
  9. Witaj, Ago, własnie robię nalewkę według Twojego przepisu, proszę powiedz mi,czy jak przecierałaś maliny, to ten powstały sok ze spirytusem był klarowny? ostatnio przetarłam maliny gotowane z cukrem i zrobiła sie taka galaretka. Czy podczas przecierania te pestki zostają? należy miec baardzo gęste sitko? pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :) Możesz to zrobić na dwa sposoby, albo zlać sam spirytus po 2 tygodniach i później dodać syrop z cukru i masz wtedy całe malinki w spirytusie, które można ponownie wykorzystać np. do deserów :) Albo dokładnie przecierasz maliny przez gęste sitko lub gazę i wydobywasz z nich ostatnie soki :) Ja stosuję ten pierwszy sposób, więc dopiero później dolewamy syrop z cukru i powstaje ładna naleweczka :)

      Usuń
  10. Serdecznie dziekuję za odpowiedź, pędze po sitko
    pozdrawiam serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję serdecznie, nalewka gotowa, wyszła przepyyyszna,
    pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że Ci smakuje :) tylko nie wypij całej od razu :) i zapraszam do skorzystanie z innych moich przepisów na nalewki i likiery :)

      Usuń
  12. Witam, ja zawsze robię nalewkę tylko z wisni i jest pyszna, ale w tym roku dodatkowo robię też nalewkę z malin według Twojego przepisu. Narazie malinki zalane spirytusem stoja i czekają :)
    Pozdrawiam, Basia

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj, dopiero zaczynam swoją przygodę z nalewkami i szukam przepisu odpowiedniego dla mnie, twój wydaje się dobry ale nie wiem co dalej po tym tygodniu? Zlewasz do butelek? Pozdrawiam Marzena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, potem zlewamy już do butelek :)

      Usuń
  14. Witaj,robię tą nalewkę już czwarty rok ....zawsze wychodzi
    rewelacyjna :)).Polecam na zimowe wieczory...
    Dzięki za przepis:))))

    OdpowiedzUsuń