piątek, 29 czerwca 2012

Nalewka miętowa

  Co robicie z mięty? U mnie pięknie rośnie w ogrodzie, co roku robię z niej nalewkę miętową, używam do dekoracji, a to co zostanie to suszę i mam całą zimę co pić :) Uwielbiam takie miętowe herbatki :)

Składniki:

  • liście z ok. 20 łodyg mięty,
  • 1 litr spirytusu,
  • 1,5 litra wody,
  • 600 g cukru.
Przygotowanie:
 
   Mięta w ogródku już jest dosyć wysoka, więc przyszedł czas na zrobienie nalewki miętowej :) Liście mięty płuczemy pod zimną wodą z piasku. Zasypujemy je cukrem oraz zalewamy spirytusem i odstawiamy w szczelnie zamkniętym słoiku na 3 doby. Po tym czasie przesączamy nalewkę przez gazę, dobrze wyciskamy nalewkę z liści mięty. Na koniec dolewamy przegotowaną, ostudzoną wodę. Wstrząsamy i przelewamy do butelek.
 


40 komentarzy:

  1. Aguś, a jaka ona jest w smaku? W sensie, znam miętę, ale jako nalewka, mocno wyczuwalny jak alko??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka alkoholowa mięta ;) Choć bardziej czuć miętę niż alkohol ;)

      Usuń
  2. Ależ ma śliczny kolorek! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepięknie się prezentuje! Taka nalewka to prawdziwy skarb!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam - tylko w połączeniu z wódką - jest przepyszna! :)

      Usuń
  4. Kolor rewelacyjny! Ja miętę wraz z limonką dodaję do wody mineralnej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. też lubię pić mięte :) a ta nalewka ma piękny zielony kolor!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale ma piękny kolorek :)) robiłam w zeszłym roku likier malinowy, jest pyszny i teraz służy mi do różnych deserów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mięta w ogródku rośnie lir spirytusu również mam więc się skuszę na twój przepis. Kolor nalewki wygląda obłędnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Naleweczka zrobiona, jednak po wcześniejszej modyfikacji.
    Przede wszystkim szkoda mi było młodej mięty, więc zrobiłam ze starszych liści - nie ma już tak pięknego koloru świeżej trawy. Chociaż zielona i tak jest ;-)
    Nie miałam też takiej ilości spirytusu, więc dałam 0,5 spirytusu i 0,4 wódki.

    Ktoś pytał o smak. Około drugiego dnia zapach przypomina krople żołądkowe, co muszę powiedzieć odrzuciło mnie na kilometr. Ale Po wymieszaniu z wodą i odcedzeniu smak i zapach przypomina miętowe mentosy. Jest lepiej niż myślałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że naleweczka wyszła :)

      Usuń
    2. wyszła wyszła, ale sekret koloru nadal pozostaje sekretem ;-)

      (czekam jeszcze na zlanie porzeczkowej. aż żal, że tak niewiele jej wychodzi ;-))

      Usuń
    3. Na kolor też na pewno wpływa to czy mięta jest młoda czy starsza, być może jest inna zawartość chlorofilu... no i rodzaj mięty, niby mięta, ale odmian jest pełno :) u mnie akurat była nalewka zrobiona z mięty cytrynowej :) A zdjęciami zawsze możesz pochwalić się na fb na stronie Aga w kuchni :)

      Usuń
  9. cukier sie nie rozpuscil w spirytusie. Czy mam go tez odsaczyc? Nie bedzie za malo slodka nalewka wtedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukier musi być w nalewce, co jakiś czas potrząsaj, musi w końcu się rozpuścić :)

      Usuń
  10. A jak długo max może być ten cukier?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ma znaczenia jak długo, ważne by w końcu cały się rozpuścił :) Co jakiś czas potrząśnij butelką lub przemieszaj, aż do całkowitego rozpuszczenia :)

      Usuń
  11. Zrobiłam ,ale chyba dałam za mało mięty. :)

    Akasza2

    http://rokakaszy.blox.pl/2012/09/Piewsza-nalewka.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolorek ładny Ci wyszedł :) dziękuję, że się podzieliłaś zdjęciem:)

      Usuń
  12. Super - zrobiłam podobnie jak piszesz tutaj i wyszła rewelacyjna. A jak jeszcze się "przeżre" to już w ogóle mniaam!!

    Trochę zdjęć z procesu przygotowywania na moim blogu : http://taniecswietegowita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja od akaszy do Ciebie trafiłam:) Informuję, że mi też wyszło :)) dałam tylko mniej wody żeby ciut wzmocnić, i też pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo się cieszę, że wyszło i smakowało :)

      Usuń
  14. A czy zamiast spirytusu i wody można użyć po prostu wódki? Czy nalewka nie będzie za słaba? Pytam, bo po jakiejs babskiej imprezce zostały mi 2 butleki wódki(zgroza!!!!). Wódki nei lubię i nie pijam, al enalewki owszem i tak się zastanawiam, czy by nie wykorzystac do tej nalewki.

    OdpowiedzUsuń
  15. zrobiłam tą nalewkę i wyszła super ;) troszkę ja wzbogaciłam dodając dodatkowo kilka miętusów ;) kolorek tez wyszedł śliczny ;))

    OdpowiedzUsuń
  16. nigdy nie robiłam, a mam dużo mięty. Można dać więcej mięty ? jaka jest w smaku ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można, choć ta nalewka i tak już jest bardzo miętowa :) najlepiej robić z młodych łodyg mięty :) a smak... taka mocna miętówka :)

      Usuń
  17. "Zasypujemy je cukrem oraz zalewamy spirytusem i ODSTAWIAMY w szczelnie zamkniętym słoiku na 3 doby." ODSTAWIAMY w zaciemnione czy nasłonecznione miejsce?
    pozdrawiam A.C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zaciemnione miejsce. Nic co ma alkohol nie trzymamy na słońcu :)

      Usuń
  18. I jeszcze jedno pytanie: co z tym cukrem? Mam rozumieć, że zostanie on na tej gazie, przez którą będę ją pojutrze przesączać? Zrobiłam ją wczoraj późnym wieczorem. Kolor, póki co, jest przepiękny i baaaardzo chciałabym żeby taki pozostał.
    ps. robię pierwszą nalewkę w życiu i nie chcę jej zepsuć? :)

    pozdrawiam
    A.C.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cukier rozpuści się w nalewce :) daj znać jak już zrobisz :)

      Usuń
  19. Zrobiłam-kolor...szału nie ma, ale może to przez to, że mięta nie jest już najmłodsza. Smak...nie smakuje mi, choć jestem miłośniczką miętowych smaków i zapachów. Może musi się "przegryźć"??? I jak czytam, że wszystkim wyszła taka super, to dochodzę do wniosku, że była to moja pierwsza i ostatnia samodzielnie wykonana nalewka ;)
    Ad.cukru: nie rozpuścił się, ale koleżanka poradziła mi żeby zagotować wodę, którą miałam rozcieńczać nalewkę, i dodać do niej ten nierozpuszczony cukier. Rozpuścił się...wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co do mięty i koloru- to faktycznie- młodsze łodygi mięty są najlepsze :) a co do cukru, to w przepisie też mam przygotowana wodę, tylko musi być letnia, bo wrzątkiem nie zalewamy alkoholu... i nie poddawaj się, spróbuj innych nalewek :)

      Usuń
  20. W przyszłym roku spróbuję zrobić ją jeszcze raz-z młodszych liści. Dzięki za rady/porady.
    pozdrawiam
    A.C.

    OdpowiedzUsuń
  21. chciałabym zrobić tą nalewkę, wygląda świetnie!
    Poradźcie proszę, jaki spirytus.. 70/ 96%?

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też mam problem z cukrem. Od merdania słojem aż się listki rozpadły w drobinki, a cukier nie chce się rozpuścić. Próbowałam leciutko podgrzewać i też nic. Nie wiem jak to jeszcze ugryźć? A czas nagli bo już wczoraj miała być zlewana. Kolor niesamowity, zapach bardzo rześki, ale ten cukier.............

    OdpowiedzUsuń
  23. A zamiast spirytusy można dać wódki?

    OdpowiedzUsuń
  24. wyszło zajebiście ale zamiast 1,5 litra wody dodałam 0,5 litra wody jest mocna i bardzo dobra

    OdpowiedzUsuń
  25. Wygląda obłędnie, mam jeszcze miętę to spróbuję swoich sił:-)

    OdpowiedzUsuń